Kobieta musi uzbroić się w cierpliwość, jeżeli chce uzyskać odpowiedź na pytanie, czy spodziewa się potomka. Naukowcy nie opracowali dotychczas metody, która pozwoliłaby w sposób natychmiastowy sprawdzić, czy doszło do poczęcia. Kobieta również nie jest w stanie odczuć, kiedy to nastąpiło. Nawet moment owulacji, pomimo samoobserwacji cyklu, ewentualnego bólu owulacyjnego oraz możliwości monitorowania tego zjawiska poprzez testy owulacyjne i badanie ultrasonograficzne, nie jest do końca namierzany.
Przypuszczając, iż odbyty stosunek mógł doprowadzić do zapłodnienia, kobieta najczęściej decyduje się na zakup testu ciążowego. Za pomocom jego i kilku kropel moczu, chce się dowiedzieć, czy jej organizm funkcjonuje w trybie zmienionym na skutek zagnieżdżenia się jaja płodowego (czyli nowopowstałego organizmu) w macicy. Wczesne rozpoznanie ciąży sprowadza się bowiem do wykrycia w moczu lub krwi gonadotropiny kosmówkowej (hCG), której pojawienie się sugeruje właśnie implantację jaja. Hormon ten odpowiada za rozwój ciąży w jej początkowym okresie (w pierwszym trymestrze) – stymuluje organizm matki do produkcji progesteronu.
Wybór testu ciążowego może być dla kobiety prawdziwym wyzwaniem. Producenci prześcigają się w obietnicach dotyczących tego, jak niezwykle czułe, dokładne, szybkie i łatwe w użyciu są ich produkty. Być może da się skusić napisom na opakowaniu, informującym, iż dany test wykrywa „już 2-3 dniową ciążę”, albo że „można go wykonać już 7 dnia po stosunku”, czy też „już 5-6 dni po zapłodnieniu”. Jeśli nie jest zbyt zdenerwowana, może zwróci uwagę na magiczne „już” i zastanowi się nad tym, co przytoczone sformułowania oznaczają, by nie ulec pędowi do uzyskania informacji o wyniku, który prawdopodobnie okaże się fałszywy.
I tak „5-6 dni po zapłodnieniu”, to niekoniecznie 5-6 dni po stosunku, gdyż owulacja mogła nastąpić w dniach po współżyciu, a komórkę jajową zapłodniły plemniki, które dzięki śluzowi szyjkowemu, mogą przetrwać w ciele kobiety nawet 4 dni.
Jeśli test „wykrywa już 6 dniową ciążę”, oznacz to, że faktycznie nastąpiło poczęcie w dniu, w kórym kobieta przewidywała, a zapłodniona komórka jajowa przybyła do macicy i bardzo szybko się implantowała. Proces zagnieżdżenia następuje w 6-12 dniu od zapłodnienia, a hCG wzrasta po 1-2 dni po owym zagnieżdżeniu. A zatem test powyższy zakłada wersję ekspresową.
Z kolei „wykrycie 2-3 dniowej ciąży”, a jak czytamy w ulotce „wykrycie hormonu hCG już w 2-3 dniu od momentu wzrostu hCG” to prawdopodobnie skojarzenie początku ciąży z zagnieżdżeniem, a nie ze zapłodnieniem, gdyż 7 dni po owulacji poziom hCG jest najczęściej mniejszy od 5mlu/ml, zaś czułość obecnie stosowanych testów pozwala wykryć ciążę przy 20 lub 25 mlU/ml.
Należy podkreślić, iż testy ciążowe są jak najbardziej wiarygodne, niektóre można wykonać przy zastosowaniu moczu niekoniecznie porannego, a czas pomiaru wynosi nawet zaledwie minutę. Za najbardziej godne polecenia farmaceuci Polscy uważają:
1.QUICK VUE (producent Quidel Poland)
2.BOBO – TEST (producent Biomerica)
3.PRE-TEST (producent Pharmatech).
Z tym, że najczęściej mija się z celem wykonywanie ich przed 10-12 dniem po jajeczkowaniu.
Tym bardziej, że gdy kobieta zjawi się u lekarza ginekologa z dodatnim wynikiem testu wykonanym w domu, ów zleci ponowne badanie – tym razem będzie to oznaczenie poziomu beta hCG w krwi. W praktyce lekarskiej badanie to zlecane jest najwcześniej po 8-10 dniu od domniemanego zapłodnienia i często z zaleceniem, by je powtórzyć po kilku dniach.
Wartość beta hCG ma bowiem w przypadku ciąży znacznie wzrastać, gdyż rozwijający się zarodek potrzebuje coraz więcej progesteronu.
Należy pamiętać, że dodatni test nie zawsze oznacza ciążę. HCG jest zawarte w niektórych lekach, jest również widoczne w badaniu przy problemach z tarczycą, chorobach jajników. Może również sygnalizować nowotwór złośliwy.
Zdarza się, iż uzyskany bardzo wcześnie pozytywny wynik testu, nie znajduje potwierdzenia w powtórzonym później badaniu. Taki stan rzeczy ma niestety miejsce dość często. Organizm kobiety dokonuje bowiem selekcji i w niesprzyjających warunkach nie dopuszcza do zagnieżdżenia w macicy zapłodnionej komórki jajowej (implantacja jest poza tym bardzo skomplikowanym procesem i w 50% kończy się fiaskiem). Ponieważ chromosomalne wady zarodków zdarzają się bardzo często, zarodek nie ma szansy przetrwania i obumiera w 2 tygodniu po zapłodnieniu.
Potwierdzenia lub zanegowania zaistnienia ciąży warto zatem szukać po pierwszym dniu planowanej miesiączki (ta może nastąpić pomimo ciąży), wykonując test ciążowy, a jeszcze pewniej test ze krwi beta hCG (koszt ok. 33 zł, na wynik pacjentka oczekuje 1 dzień).
Z pozytywnym wynikiem kobieta powinna udać się do lekarza ginekologa. Praktycznie zaczyna bowiem piąty tydzień ciąży, którą według najpopularniejszej metody lekarz liczy od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Lekarz na podstawie wywiadu dotyczącego samopoczucia kobiety i badania, najpewniej potwierdzi stan pacjentki. Pozwoli mu to uczynić przede wszystkim charakterystyczne zabarwienie sino – purpurowe błony śluzowej pochwy i szyjki macicy w jej części pochwowej, rozpulchnienie cieśni macicy, a także uwypuklenie jednego rogu macicy, spowodowane zagnieżdżeniem jaja płodowego. Objawy te są ewidentne dla lekarza w 6-8 tygodniu.
Dodatkowo diagnozę potwierdzi badanie ultrasonograficzne (dopochwowe) wykonane lub zlecone przez lekarza. Ciążę będzie sugerowało zmienione endometrium (błona śluzowa macicy). Pęcherzyk płodowy można zobaczyć w badaniu USG już na początku 5 tygodnia, a w piątym tygodniu widoczna jest już czynność serca zarodka – definitywne stwierdzenie ciąży.
Podczas badania USG zostanie określony wiek płodu (wzrastające z każdym dniem hCG nie jest zbyt precyzyjne w określaniu wieku płodu, gdyż jego wartości są bardzo indywidualne dla każdej kobiety), a kobieta uświadomi sobie, ż e właściwie jest już w drugim miesiącu ciąży. Zanim ujrzała podczas badania USG migający punkcik – serduszko dziecka, rozpoczął się rozwój szkieletu, układu mięśniowego i nerwowego, powstały zawiązki kończyn i narządów tej małej osóbki.
Te niezwykle istotne procesy organotwórcze, mają niestety często miejsce, gdy kobieta nie bierze pod uwagę, iż mogła zajść w ciążę. Nowopowstały człowiek ma niejednokrotnie ekstremalny start życiowy, a złe warunki, jakie zgotowała w swym brzuszku matka, decydują o wadach, z jakimi przyjdzie na świat.
Toteż kobieta przypuszczając, że może być w ciąży, zanim potwierdzi pozytywnie lub negatywnie swoje domniemania, powinna podporządkować swój tryb życia wersji, zgodnie z którą oczekuje potomka.
Oznacza to:
- higieniczny styl życia, przyjmowanie witamin, soli mineralnych i kwasu foliowego;
- omijanie szerokim łukiem chorych na różyczkę, grypę, ospę wietrzną, świnkę, półpaśca, pierwotniaka Toxoplasma, Cytomegalowirusa;
- unikanie promieniowania jonizującego (rentgenowskie, badania specjalistyczne przy użyciu izotopów);
- unikanie alkoholu, narkotyków, tytoniu, tlenku węgla, metali ciężkich, spalin samochodowych, niektórych substancji używanych w przemyśle;
- skonsultowanie przyjmowanych leków.
Czas oczekiwania na diagnozę czy kobieta jest w ciąży, jest bowiem testem…na cierpliwość i odpowiedzialność.
Sklep internetowy - ubrania ciążowe |